Cena jaj na Wielkanoc a mianowicie 2019 będzie trudny dla producentów

Tanie jaja na Wielkanoc. To nie będzie dobry rok kalendarzowy dla producentów

– Dla producentów jaj w Naszym kraju rosnący popyt w okresie poprzedzającym Wielkanoc nie wydaje się powodem do radości. Jaj na rynku jest zbyt wiele, a ceny uzyskiwane za pośrednictwem hodowców są raczej małe – powiedziała Katarzyna Gawrońska, dyrektorka Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Problemem dla producentów jaj jest obecnie nadpodaż. W 2018 roku na polskim rynku pojawiło się aż 36, 5 mln sztuk nowych kur nieśnych – to historyczny rekord. W 2017 roku wyprodukowano o prawie 5 miliardów piskląt kur nieśnych więcej niż wynosi średnia z lat 2012-2016. Gawrońska szacuje, iż w tym roku kur znoszących jaja będzie w Polsce więcej niż kiedykolwiek uprzednio.

Zwiększona podaż jaj oznacza zaostrzenie walki konkurencyjnej, a ta polega po drobiarstwie przede wszystkim dzięki obniżaniu cen. Zdaniem izby zbyt duża liczba niosek będzie oznaczać, że 2019 rok nie będzie dla producentów jaj dobrym rokiem.

Szybki spadek cen

Bardzo niskie ceny hurtowe jak i również detaliczne jaj w ostatnich dniach na polskim rynku potwierdzają trudną sytuację producentów. Gawrońska zaznaczyła, że – uwzględniając oferty promocyjne – jedno jajo klasy M konsumenci mają możliwość kupić za około 28-29 groszy. Jeszcze po styczniu 2019 roku jajo klasy M było przy handlu detalicznym droższe na temat ponad sto procent w stosunku do dzisiejszej ceny i kosztowało około 59 groszy.

Z danych resortu rolnictwa wynika, iż pod koniec marca średnia cena sprzedaży jaj dużych (L) wynosiła 33, czterech groszy za szt., a w związku z tym była ona niższa na temat ponad 21 proc. niż przed rokiem. Jajo klasy M sprzedawano w opłacie 29, 2 gr. za szt., czyli o ok. 19 proc. niższej niż w tym samym okresie 2018 r.

Zmiany wśród konsumentów

Branża stoi przed koniecznością poniesienia ogromnych nakładów inwestycyjnych, co jest wymuszone przez konsumentów wybierających raz za razem częściej jaja ekologiczne lub te od kur wraz z wolnego wybiegu.

– Obserwując rynek widzimy, iż najwięksi producenci realizują bądź planują nowe inwestycje przy alternatywne systemy chowu. Równocześnie nie zmniejszają oni jednakże swojego potencjału klatkowego. Przy związku z tym nadpodaż jaj na polskim rynku będzie rosła. Szacujemy, iż w naszym kraju jest o około 30-35 % jaj za dużo po stosunku do wewnętrznego wdrożenia – podkreśliła dyrektorka Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Gawrońska zaznaczyła, że niemal wszystkie duże sieci handlowe i restauracyjne ogłosiły, że w trakcie paru najbliższych lat wycofają się z oferowania konsumentom jaj klatkowych. Producenci powoli modyfikują systemy produkcji. Proces ów jest jednak bardzo kosztowny. Według szacunków Izby inwestycje w zmianę metod chowu kur mogą wynieść, przy skali całego kraju, chociażby ponad 1 mld dwieście mln dolarów podczas kilkunastu najbliższych lat.

– Potencjalna, ogromna skala niezbędnych nakładów kapitałowych przesądza o tym, że wycofanie jaj klatkowych ze wszystkich sklepów i restauracji w Polsce do roku 2025, jak na przykład chciałyby organizacje ekologiczne, wydaje się być po prostu niemożliwe – znajdowała dyrektorka KIPDiP. Gawrońska zwraca jednak uwagę na zjawisko, iż wielu producentów stale dywersyfikuje produkcję zwiększając podaż jaj alternatywnych (od kur z wolnego wybiegu jak i również chowanych ekologicznie), co obok jednoczesnym utrzymywaniu poziomu produkowaniu jaj klatkowych jest 1 z powodów nadprodukcji jaj w Polsce.

Wegańskie zamienniki

Wybór jaj nie klatkowych nie jest jednak tymże, co najbardziej niepokoi branżę drobiarską w Polsce. Hen większe konsekwencje dla wytwórców znaleźć trend kupowania kompozycji roślinnych, które imitują jaja kurze. Na rynku będą dostępne proszki, które zastępują jaja w produkcji ciast oraz stworzone na bazie grzybów i roślin strączkowych żele, które pozwalają przyrządzić jajecznicę o smaku jak i również zapachu zbliżonym do posiłki z jaj.

– Skumulowany, średni roczny postęp rynku roślinnych zamienników jaj wyniesie w okresie od momentu 2017 do 2023 roku ponad 5 procent. Globalnie rynek zamienników jaj po 2016 r. był godny 966 mln dolarów. Przy 2023 wartość ta musi według analityków wzrosnąć do odwiedzenia poziomu 1 mld 373 mln dolarów – przekazała Gawrońska.

Z danych Izby wynika, że największymi entuzjastami zamienników jaj na ziemi są na razie mieszkańcy kontynentu północnoamerykańskiego. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż roślinnych opcji dla jaj pobiła miarę sprzedaży tradycyjnych jaj przy płynie. Najszybszy wzrost branży zaobserwować można jednak przy Azji.

Zdaniem Gawrońskiej rynek zamienników jaj rośnie z powodu wzrastającej liczby wegan. Według części analityków rynek zamienników jaj stanie się zyskiwał, ponieważ konsumenci obawiają ptasiej grypy.

Buzek: Oburzająco krótki czas roboty Sejmu nad zmianami przy OFE Informacje