Europejski Fundusz Walutowy - wyrok Angeli Merkel

Angela Merkel chce Europejskiego Funduszu Walutowego

Kanclerz Niemiec Angela Merkel, w opublikowanym w niedzielę wywiadzie, opowiedziała się za gruntownym wzmocnieniem strefy euro i stworzeniem Europejskiego Funduszu Walutowego (EFW), który ma sprawić, iż gospodarki krajów z € będą lepiej przygotowane dzięki ewentualne kryzysy.

EFW miałby powstać na podstawie europejskiego funduszu ratunkowego EMS (Europejski Mechanizm Stabilności) utworzonego w 2012 roku, innymi słowy w szczytowej fazie kryzysu zadłużenia w strefie euro.

"Europejski Mechanizm Stabilności (... ) powinien być trzymane się Europejskim Funduszem Walutowym. Jeśli cała strefa euro będzie w niebezpieczeństwie, EFW musi być w dzieje udzielać długoterminowych kredytów, by pomagać (zagrożonym) krajom" - tłumaczyła niemiecka kanclerz po wywiadzie dla "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung".

"W zamysle pomyślnego gospodarowania musimy trwale ustabilizować euro. Dotychczasowe instrumenty do tego nie wystarczają" - mówiła.

Reforma strefy euro

EFM miałby być obok tworzonej od lat unii bankowej i szczegółowego budżetu kolejnym sposobem dzięki niwelowanie różnic między państwami strefy euro.

Zdaniem Merkel jest ku nim dobra okazja: "W zonie euro mamy obecnie kondycję, której nie było od dawna. We wszystkich do niej krajach rośnie gospodarka i zatrudnienie".

Jak przypomina agencja dpa, o reformie strefy euro mówi się od dawna. We wrześniu 2017 roku prezydent Francji Emmanuel Macron zaapelował na temat radykalną przebudowę eurolandu do 2024 roku, obejmującą metrów. in. stworzenie własnego budżetu strefy euro i powołanie jej własnego ministra zasobów.

W grudniu na ten temat wypowiedział się także przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który zaproponował utworzenie EFW na fason Międzynarodowego Funduszu Walutowego. EFW miałby sprawić, hdy gospodarki krajów z euro byłyby lepiej przygotowane na ewentualne kryzysy. Media analizują, że wywiad Merkel to odpowiedź na te wezwania.

Obok kredytów, jakich termin spłaty wynosi 30 lat i które będą obwarowane surowymi warunkami, EFW mógłby - zdaniem Merkel - proponować krótsze linie kredytowe, za pomocą których "moglibyśmy wspomóc krajom, które popadły po kłopoty z przyczyn zewnętrznych".

EFW - czymże ma być nowy fundusz

EFW miałby też samodzielnie szacować wiarygodność kredytową danego państwa i "dysponować właściwymi instrumentami, by w przypadku potrzeby ją przywracać".

ESM rozporządza obecnie budżetem w wysokości ok. 705 mld euro.

W przeciwieństwie do wizji Junckera, który potrzebuje, by EFW znajdował się w gestii instytucji unijnych, a więc podlegał inspekcji Parlamentu Europejskiego, Merkel opowiadała w wywiadzie, że Kasa zapomogowa "powinien być zorganizowany poprzez kraje, z odpowiednimi uprawnieniami narodowych parlamentów".

W celu niwelowania różnic ekonomicznych w strefie euro Merkel zaproponowała też specjalny finanse, którego wartość początkowo zawierałaby się w "dolnym rejestrze kilkudziesięciu miliardów euro" jak i również który byłby wprowadzany stopniowo. Nie sprecyzowała, czy budżet ten należałby do zwyczajnego budżetu całej UE bądź - jak proponował Macron - podlegał ministrom zasobów krajów strefy euro.

12 zł za godzinę w drugiej połowie roku? Owego chce minister Rafalska Pieniądze