Import prądu z Białorusi. Wypowiedź wiceministra energii Białorusi

Prąd w gniazdkach w Naszym kraju z Białorusi? I to z atomu

Wiceminister energetyki Białorusi Michaił Michadiuk powiedział, że Białoruś jest gotowa sprzedawać prąd Polsce. Dodał, że to rynek, natomiast nie polityka ureguluje sprawy ewentualnego eksportu nadwyżek spośród Białoruskiej Elektrowni Atomowej pod spodem Ostrowcem.

- 2 interkonektory o napięciu 110 kV z Białorusi do Polski nie działają aktualnie na skutek pewnych decyzji podjętych przez stronę polską, ale biznes jest gotowy, by z nami współpracować – powiedział w Ostrowcu dziennikarzom Michadiuk.

Jego w mniemaniu obie linie są "sprawne technicznie" i mogłyby pozostawać uruchomione.

- O ile będzie taka wola, to moglibyśmy eksportować energię przez dwa interkonektory o napięciu 110 kV i trzecia część o większym napięciu 220 kV – oświadczył Michadiuk. Jak powiedział, przez jakikolwiek z mniejszych interkonektorów można w ciągu roku przesłać 150 MW energii.

Prąd z Białorusi przy Polsce?

Wiceminister odniósł się w ten sposób do działań Litwy na sprawa zablokowania możliwych przyszłych promocji przez kraje UE siły pochodzącej z białoruskiej elektrowni atomowej budowanej przez rosyjski Rosatom. Litwa twierdzi, hdy elektrownia, znajdująca się niecałe 50 km od Wilna jest "projektem geopolitycznym Moskwy" i nie spełnia postulatów bezpieczeństwa.

W czerwcu 2017 r. pełnomocnik naszego rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski oświadczył, że Polska odrzucić będzie kupować energii pochodzącej z Ostrowca, a interkonektor zostanie rozmontowany.

- Wychodzimy z założenia, iż kwestie te ureguluje nie zaakceptować polityka, ale rynek, czyli konkurencyjna cena – mówił Michadiuk. Dodał, że dzięki modernizacji białoruskich systemów energetycznych w ciągu ostatnich 10-ciu lat są one aktualnie "najbardziej efektywne na terenie byłego ZSRR".

Nowa elektrownia jądrowa na Białorusi

Białoruska zakład energetyczny atomowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, około 20 kilometrów od miejscowości Ostrowiec podług rosyjskiego projektu AES-2006. Elektrownia będzie się składać spośród dwóch bloków energetycznych, z których każdy ma reaktor o mocy do 1200 megawatów.

Według obecnych planów pierwszy blok ma zostać uruchomiony do końca 2019 r., drugi - w 2020 r. W grudniu 2018 r. do Ostrowca ma trafić paliwo jądrowe do pierwszego reaktora. Głównym wykonawcą inwestycji wydaje się Rosatom. W marcu spodziewanego roku planowane jest testowe uruchomienie pierwszego bloku energetycznego. W każdym z reaktorów umieszczone zostaną 163 kasety z paliwem jądrowym na temat wadze 750 kg każdy.

Bezpieczeństwo danych firmowych? Jesteśmy znawcami, ale nie dbamy o nie