FlixBus: wywiad z Jochenem Engertem

Współzałożyciel FlixBusa: chcemy dalej inwestować w Polsce [WYWIAD]

Jochen Engert, André Schwämmlein i Daniel Krauss założyli firmę, jaka postawiła na nieco odmienny model funkcjonowania. FlixBus to teraz największy podmiot proponujący przewozy autokarowe w Polsce. Zaczynał jako startup przy 2013 roku. Od tego czasu z jego usług skorzystało już ponad 100 mln pasażerów w 26 krajach Europy. Najciekawsze wydaje się to, że FlixBus... nie zaakceptować posiada nawet jednego własnego autokaru.

Wszystko zaczęło się w Monachium. Jak i również właśnie tam do dzisiaj zlokalizowana jest jedna z głównych siedzib firmy. Ma możliwość trudno w to uwierzyć, ale w Niemczech przed chwilą od 2013 r. jest zliberalizowany rynek dalekobieżnych przewozów autokarowych.

W własnym modelu biznesowym FlixBus miał jedynie zarządzać wsparciem technologicznym, systemem sprzedaży biletów, obsługą klienta, planowaniem siatki połączeń, marketingiem. Natomiast tradycyjni przewoźnicy autokarowi stali się jak mówią niektórzy podwykonawcami usług.

FlixBus sukcesywnie przejmował konkurentów po Niemczech. Przejęcie w 2016 r. Postubusa sprawiło, hdy zdobył łącznie ponad 90 proc. rynku nad Renem.

Ekspansja w Europie

Zaczęła się także ekspansja przy innych krajach Europy. Pierwszymi państwami, w których zaczęto znaczyć usługi były Francja, Włochu i Holandia. Bardzo ogromny skok miał miejsce po 2016 r. Wówczas FlixBus odkupił operacje brytyjskiego Megabusa na terenie kontynentalnej Świata.

Obecnie firma jest już obecna w 26 krajach (w ofercie wydaje się ok. 1400 miast jak i również miejscowości). 2018 rok kalendarzowy będzie stać pod emblematem ekspansji w Polsce. Po grudniu 2017 r. FlixBus i Polski Bus zawarły umowę o strategicznej współpracy. W jej wyniku Polski Bus w praktyce pozostał jednym z podwykonawców FlixBusa.

Rozmawiamy z Jochenem Engertem, jednym ze współzałożycieli FlixBusa o modelu biznesowym i najnowszych planach wylewności firmy.

Aleksander Fedoruk, Business Insider Polska: Czekamy w Polsce na ogłoszenie nowej siatki połączeń FlixBusa w lato.

Jochen Engert, współzałożyciel FlixBusa, odpowiedzialny za marketing, sprzedaż i finanse: Wkrótce ją ogłosimy. Optymistycznie zapatrujemy się na nasz progres w naszym kraju i jesteśmy zaspokojeni z dotychczasowego przebiegu integracji PolskiegoBusa z naszą europejską siecią. Chcemy dalej tu inwestować i zwiększać oferta miejsc na pokładzie autokarów. Jesteśmy pewni, iż rynek przewozów w Polsce ma ogromny potencjał i może być jeszcze potężniejszy niż obecnie. Tylko nasz biznes powinien urosnąć trzy- lub nawet pięciokrotnie. Odległości między miastami i stan dróg są właściwe na odbywanie dalekobieżnych przejażdżki autokarami.

Foto: FlixBus / materiały prasowe Jochen Engert

Chcecie skoncentrować się tylko na połączeniach między dużymi miastami czy jest okazja, że więcej autokarów wyjedzie pomiędzy mniejszymi miastami?

To typowe, że w początkowej fazie zaczniemy od największych miast. Tak zresztą zawsze robiliśmy w innych krajach. Później przyjdzie czas na podłączenie do naszej sieci miast średniej wielkości. Dzięki temu połączymy mniejsze ośrodka miejskiego z centrami umożliwiającymi dalsze przesiadki.

Jakie dawny kulisy powstania FlixBusa?

Zanim założyliśmy FlixBusa, cała ta trójka zajmowała się innymi rzeczami. Andre i ja pracowaliśmy w konsultingu. Daniel pracował w Microsofcie. Jednak wspólnie rozmawialiśmy o pomysłach na biznes, ponieważ nie widzieliśmy się przy tzw. pracach na kompletne życie. Chcieliśmy też stworzyć coś samodzielnie. To miał być jednak projekt, który ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, a nie jest wyłącznie produktem cyfrowym.

Nasz biznes został oparty w deregulacji rynku przewozów autokarowych w Niemczech. Przez więcej niż 80 lat podlegał mężczyzna bowiem ścisłej regulacji. Politycy w końcu powiedzieli, hdy czas z tym zakończyć. Zostało to nawet powstałe w 2009 r. przy umowie koalicyjnej partii, które utworzyły nowy rząd. Zaczęto nad tym ostatecznie polemizować w 2011 r. Natomiast my zaczęliśmy się przyglądać branży autobusowej w Niemczech. Stwierdziliśmy, że jest to związek nieco staromodnego sektora, w którym dominują prywatne rodzinne firmy, w dodatku w małym stopniu skupione na cyfryzacji interesu.

I postanowiliście skorzystać z okazji.

Widząc, hdy przychodzi deregulacja rynku, stwierdziliśmy, że to jest nasza wielka szansa i zdecydowaliśmy się na rozpoczęcie aktywności. Dodam, że na rynku było zapotrzebowanie na pomoce transportowe, które są trochę tańsze niż pociągi, lecz jednocześnie wygodne i tego rodzaju, które nie powodują, hdy jest pan zależny od momentu samochodów. Zaczęliśmy więc mówić z firmami przewozowymi, aby przekonać je do kooperacji. Przygotowania do startu zajęły nam 1, 5 r., po czym ruszyliśmy przy lutym 2013 r. Tak więc mamy już trochę ponad 5 lat, podczas których wiele rzeczy wydarzyło się niezwykle dynamicznie.

Zobacz też: Największa spółka przewozowa Europy od kulis. Byliśmy w siedzibie FlixBusa w Monachium

FlixBus wydaje się bardziej firmą transportową lub technologiczną?

My się zobaczymy jako firma działająca po branży technologicznej. Nasz model biznesowy zakłada pobudzanie naszych partnerów autobusowych za pośrednictwem marketing, dostarczanie wspólnej rozpoznawalnej marki oraz wszelkich technik usprawniających działanie tego interesu. Biorąc pod uwagę polski produkt – na pewno jest on sposobem dzięki podróż i rozwija ruchliwość z punktu A do odwiedzenia punktu B. Natomiast to, w jaki sposób kierujemy firmę, zbliża ją do modelu firmy napędzanej technologią. Tak więc więcej widzimy się jako przedsiębiorstwo napędzana technologią i nie zaakceptować będziemy się raczej porównywać do tradycyjnych firm transportowych.

Czarny Piątek w Polsce, sklepiki przygotowały specjalne oferty i rabaty Pieniądze