Credit Suisse: Wiemy, kiedy nastąpi kolejny spadek cen akcji

Credit Suisse wie, kiedy nastąpi kolejne załamanie na giełdzie

Credit Suisse przeanalizował dane liczbowe i przybliżył nam punkt, w którym rentowności 10-letnich amerykańskich papierów skarbowych mogą zacząć wpływać na notowania akcji. Bank dowodzi, że wyższe stopy nie mają negatywnego wpływu na akcje aż do momentu, w którym zostanie przekroczony pewien istotny próg, według którym ceny akcji stają się "apatyczne", co następnie może prowadzić do pierwotnego spadków.

Mówi się, że wyższe stopy oprocentowania to spadek atrakcyjności działaniu: ponieważ obligacje oferują wyższe zwroty, akcje gubią swój powab, jaki stanowią rzeczywiste stopy zwrotu.

Credit Suisse: Wiemy, gdy nastąpi kolejny spadek cen akcji

Credit Suisse twierdzi, iż inwestorzy nie powinni martwić się tym mechanizmem funkcjonowania – przynajmniej na wypadku. Firma ostrzega jednak zanim możliwymi problemami wynikającymi z przygotowań Rezerwy Federalnej do kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Firma uważnie przeanalizowała wszystkie liczby i odkryła, że wcześniej ceny działaniu rosły także w otoczeniu rosnących stóp procentowych, na temat ile rentowności 10-letnich obligacji skarbowych pozostawały poniżej jakieś poziomu. Obecnie punktem zwrotnym jest 3, 5 proc., czyli około sześcdziesięciu punktów bazowych powyżej obecnego poziomu.

Innymi słowy, zdaniem Credit Suisse, spośród chwilą, kiedy rentowność 10-letnich papierów urośnie wyżej 3, 5 proc., wówczas przestaną obowiązywać dotychczasowe zakłady, ponieważ jest chwilę, w którym ceny akcji zostaną obojętne na ruchy stóp procentowych, a to natomiast może otworzyć drzwi do ich spadków.

Zobacz też: Duński bank straszy: "Zbliża się kolejny kryzys"

Poniższy wykres pokazuje wzrosty cen akcji od 2014 roku, kiedy rentowności obligacji skarbowych utrzymywały się na poziomie trzy proc. lub poniżej. Jak na przykład pokazują dwie kolumny na prawej stronie, bank przewiduje, że po przekroczeniu poziom 3, 5 proc. ceny akcji zaczną spadać.

Foto: Credit Suisse Zwroty akcji spółek z indeksu S&P 500 po czasie rosnących stop procentowych, od 2014 do dziś

Credit Suisse podobnie do Société Générale

"Akcje reagują pozytywnie na rosnące stopy procentowe do momentu, gdzie rentowności przebiją określony poziom" a mianowicie napisał w notatce na rzecz klientów Johathan Golub, naczelny strateg Credit Suisse ds. akcji amerykańskich:

Nasze badania pokazują, że w latach 1991-2014 progiem tym był poziom 5-6 proc.. Jednak w ciągu minionych kilku lat obniżył się on do 3, 5 proc.

Credit Suisse dołączył jeszcze jeden wykres, który pokazuje, w jaki sposób bank doszedł do odwiedzenia swojego wniosku: kiedy rentowność obligacji przekroczy 3, pięć proc., będzie to elementem zwrotnym dla ceny akcji. Firma nakreśliła linię trendu opierając się dzięki notowaniach akcji spółek z indeksu S&P 500 w dniach, kiedy stopy oprocentowania rosły i w ów sposób doszła do morału, że tym punktem zwrotnym jest poziom 3, 5 proc..

Foto: Credit Suisse Zwroty z akcji spółek z indeksu S&P 500 w dniach, w których stopy procentowe rosły, od czasu 2014 do dzisiaj

Co ciekawe, do podobnych morałów w zeszłym tygodniu dostał orgazmu francuski bank Société Générale. Analitycy mówili, że w przypadku kiedy dochodowość dziesięciolatków przekroczy 3 proc., może zacząć się robić gorąco. Oparli oni swoje szacunki w analizie premii za zagrożenie kapitałowe. Co to określa? Chodzi o różnicę pośród oczekiwanym zwrotem z inwestycji w akcje i tak zwanym. stopą wolną od ryzyka, która często zatrzymuje się na poziomie marży obligacji 10-letnich.

"Jeśli premia za ryzyko na sektorze akcji jest wysoka (powyżej średniej), wyższe rentowności obligacji skarbowych są zaabsorbowane za pośrednictwem rynek akcji. Ale jeżeli ta premia za zagrożenie na akcjach jest bardzo niska, to możliwości absorpcji wyższej rentowności są ograniczone" - wskazywali stratedzy Société Générale.

Będzie rozbudowa terminala LNG. Jest porozumienie Informacje