Temat: Ropa naftowa

  • Ropa naftowa "bardzo szybko" zareagowała na zapowiedź USA. Kurs najwyżej od momentu pół roku
  • Polska powstrzymuje import ropy z Rosji. Historyczne dane w sprawie dostaw
  • Amerykańscy producenci ropy z łupków zacierają łapy po decyzji OPEC
  • Dobra informacja dla kierowców. Dzięki stacjach trochę taniej
  • Droższa ropa i benzyna. Potężny huragan "pozamykał" rafinerie

Po czterech dnia największego od ponad 30 lat strajku w amerykańskich rafineriach, nadal nie ma porozumienia między koncernami, a związkowcami. Tymczasem ceny ropy po krótkotrwałym wzroście znów wróciły to spadkowego trendu.

United Steelworkers związek zawodowy, który reprezentuje pracowników pracowników w ponad 200 amerykańskich rafineriach poinformował, że zdobył nową propozycję od firmy Shell, głównego producenta prowadzącego negocjacje. Jednak warunki porozumienia rozpatrzy dopiero w czwartek. Tak zakończył się czwarty dzień strajku pracowników branży naftowej.

Ceny ropy w Nowym Jorku spadają po czterodniowym rajdzie

Strajk trwa

- Pozyskaliśmy ofertę. Rozpatrzymy ją jak i również odpowiemy na tę ofertą jutro - powiedziała po nocnych negocjacjach rzeczniczka związkowców Lynne Hancock i dodała: - Nie mogę zdradzić do niej szczegółów.

Z kolei rzecznik koncernu Shell oświadczył, że obie strony pozostaną kontynuować negocjacje.

Protest trwa od niedzieli, kiedy to związek odrzucił piątą już ofertę koncernów naftowych. Pracownicy rafinerii domagają się m. in. corocznych podwyżek płac, poprawienia bezpieczeństwa, czy składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Paraliż?

Obecnie strajkuje około 4 tys. pracowników w dziewięciu zakładach. Jak podaje Reuters ów zakłady odpowiadają za około 10 proc. produkcji surowca w Stanach Zjednoczonych. To najogromniejszy strajk w niniejszym sektorze od czasu 1980 r.

Negocjacje między stronami są trudniejsze niż w minionych czasach, bo branża naftowa zmaga się z największym od kilku lat spadkiem opłat ropy. Wartość surowca od czerwca obniżyła się na temat ponad 50 proc., jakie możliwości zdaniem władz koncernów nie zaakceptować pozwala na to, by podnosić płace pracowników.

Wartość ropy naftowej WFI w ostatnich sześć miesiącach

Ostatnia uaktualnienie:

Reakcja rynku

Na reakcję rynku nie należy stało długo czekać. Już po poniedziałek ceny amerykańskiej ropy wzrosły do 49, 82 dolarów. Surowiec drożał jeszcze we wtorek, kiedy inwestorzy płacili za baryłkę przeszło 51, 5 dolarów. Aczkolwiek w środę ceny znów zapoczątkowały spadać i wróciły do poziomu 48, 7 proc.