«FT»: USA powinny czekać spośród nowymi sankcjami wobec Rosji  Informacje

Temat: Rosja

  • Wielka inwestycja Gazpromu. Rozpoczęto układanie rur w rosyjskich wodach
  • Sekretarz siły USA chwali Polskę. "Podjęła dobrą decyzję"
  • Spór naokoło Nord Stream 2. Środowiska: Gazprom grozi Danii pozwem
  • CIA uruchomiła konto dzięki popularnym portalu społecznościowym. 2 powody
  • Chcą wprowadzić taryfy za wjazd na "najbardziej krętą uliczkę świata"

USA powinny wstrzymać się z nowymi sankcjami w stosunku do Rosji i poczekać na efekt działań dyplomatycznych, jednak jeśli Moskwa nie będzie dążyć do złagodzenia krachu ukraińskiego, należy wznowić rozmowy o dalszych restrykcjach a mianowicie pisze czwartkowy "Financial Times".

Londyński dziennik uprzedza w artykule redakcyjnym, że Zachód nie powinien dysponować złudzeń, iż kulminacja krachu ukraińskiego już minęła. "Istnieje dziś ryzyko, że dużej liczby na Zachodzie - w szczególności w UE - uwierzy, iż (prezydent Rosji Władimir) Putin ma zamiar ustąpić. To niemądre założenie" a mianowicie podkreśla "FT".

Merkel: "Odważny krok" Poroszenki. Rosja prosi się o następne sankcje

Warto czekać

Przyznaje, że od wybrania na Ukrainie prezydenta Petra Poroszenki nastąpiła "zmiana tonu" ze strony Putina i doszło do pewnych bezpośrednich kontaktów dyplomatycznych Moskwy jak i również Kijowa. "W bieżącym tygodniu Putin próbował dalej nadszarpnąć napięcia, prosząc parlament na temat uchylenie formalnej zgody dzięki interwencję wojskową na Ukrainie" - przypomina "FT".

Jednak, jak dodaje gazeta, brak sygnałów, by Putin "zrezygnował ze swoich żądań dotyczących Ukrainy - tegoż, że nie może kobieta przystąpić do NATO bądź UE i że ma stać się państwem federacyjnym, co dałoby Kremlowi ogromniejszy wpływ na sytuację dzięki wschodzie kraju". Słuszne wydaje się, zdaniem dziennika, "zachowanie podejrzliwości wobec postawy przywódcy w Kremlu".

Zdaniem prasa periodyczna USA "prawidłowo oceniają szersze zagrożenie, jakie taktyka Putina w Doniecku i Ługańsku stanowi dla gospodarki ukraińskiej". "FT" zwraca uwagę, hdy przemiany w gospodarce Ukrainy "nie będą możliwe naprawdę długo, jak na wschodzie - w centrum jej przemysłu ciężkiego i wydobywczego - trwa przemoc". Putin zdaje sobie z tegoż sprawę i bez wątpienia wie również, że ma do dyspozycji różne narzędzia, po tym zakłócanie dostaw gazu i zamrożenie więzi komercyjnych z Ukrainą - ocenia dziennik.

Co w dalszym ciągu?

Zauważa, że mocniejsze stały się ostatnio oskarżenia ze strony USA, że Rosja pomaga separatystom na wschodzie Ukrainy, dostarczając dywanom broń i sprzęt wojskowy. "W rezultacie Waszyngton ogłosił warianty dalszych sankcji, w tym zakazu współpracy spośród bankami rosyjskimi, jeśli Putin nie przerwie niejawnej interwencji na ukraińskim terytorium" - relacjonuje "FT".

Przyznaje, że "następny krok Putina trudno jest przewidzieć" i podkreśla, że "słuszny wydaje się głęboki sceptycyzm USA" po sprawie motywów rosyjskiego prezydenta. "USA powinny zwiększyć prawdopodobieństwo dalszego nacisku na Rosję, gdyby te (dotychczasowe) obiecujące inicjatywy nie doprowadziły w celu spadku napięć i obniżenia presji gospodarczej na Ukrainę. Jednakże Waszyngton powinien zatrzymać się i zobaczyć, jakim sposobem potoczy się obecna runda działań dyplomatycznych, zanim rozpocznie zabiegać o jedność sojuszników w sprawie nowych sankcji" - postuluje "Financial Times".

Facebook przekazał informacje dotyczące kupna reklam przez Rosjan Ze świata