Frankowicze kontra banki. Jest następna «biała księga»

Temat: Frank szwajcarski

  • Raty kredytów frankowych mogą wzrosnąć do rekordowego poziomu
  • Coraz mniej pożyczek we frankach
  • Przegląd prasy. Frankowiczom trudno wygrać wraz z bankami
  • Przewalutowanie kredytów we frankach. Cymański: po kursie zaciągnięcia to nierealne
  • Pomoc dla frankowiczów. Rząd pozytywnie o prezydenckiej ustawie

"Biała księga kredytów we frankach - historia i analizy" to książka opracowana przez Stowarzyszenie Pro Futuris, zaprezentowana w piątek w konferencji prasowej. - To odpowiedź na białą księgę dotyczącą kredytów, wydaną za pośrednictwem Związek Banków Polskich - mówił prezes Stowarzyszenia Tomasz Sadlik.

- Śnieżna księga to zbiór artykułów odnośnie tematu kredytów we frankach szwajcarskich, tworzących razem przekrojowe opracowanie tego tematu spośród różnych punktów widzenia - podkreślił Sadlik.

Co dokładnie?

To opis m. in. historii udzielania kredytów frankowych (a raczej, jak mówili uczestnicy konferencji prasowej, tak zwanych "kredytów" po tak zwanych "frankach szwajcarskich"), analizy naruszeń prawa naszego i unijnego, opisy technologii sprzedaży tych kredytów a także zestawienie najważniejszych dokumentów.

- To jest trudność społeczny, bo tych ugód o kredyty hipoteczne jest podpisanych około 700 milionów, ponad pół miliona jest nadal obsługiwanych - podkreślił reprezentujący frankowiczów mec. Daniel Pawluczuk.

"Ciężar rozwiązania problemu frankowego ma obowiązek być podzielony po równo"

Jak dodał, ci kredytobiorcy, którzy wzięli kredyty w 2006 roku na trzydziestu lat, mają dziś wraz z powodu wahań kursowych do odwiedzenia spłaty tyle, ile wzięli, więc przez 9 lat "nie spłacili ani złotówki". Z kolei ci, jacy wzięli w 2008 r., mają do spłaty pięćdziesięciu procent więcej niż wzięli. - To jest oryginalny dramat tych ludzi - zaznaczył Pawluczuk.

Jedynym remedium na podobne sprawy, dodał, jest istniejące od początku bieżącego roku prawo do ogłoszenia tzw. upadłości konsumenckiej.

Skarga bez szans?

Podczas konferencji współautorzy "białej księgi" komentowali m. in. czwartkowe oświadczenie rzecznika generalnego Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu po sprawie skargi rządu węgierskiego na jedną z ugód frankowych. Rzecznik oświadczył, iż skarga może nie okazać się rozpatrywana z powodów formalnych, ale jednocześnie uznał, że kredyty frankowe raczej nie zaakceptować mogą być uznane za instrumenty finansowe, wobec jakich przepisy unijne wymagają szczególnego szacowania ryzyka.

Kredyt walutowy to odrzucić instrument finansowy. Ważna rozstrzygnięcie nie po myśli frankowiczów

Mec. Mariusz Korpalski komentował, że stanowisko to ma możliwość być sprzeczne z jednym spośród orzeczeń samego ETS. - W tym orzeczeniu trybunał orzekł, że fakt, iż rozmawiamy o kredycie odrzucić oznacza, że nie trzeba stosować dalej idących kanonów ochrony, jeśli kredyt bądź transakcje z nim powiązane mają charakter instrumentu finansowego - powiedział.

Jego zdaniem opinia rzecznika mimo wszystko nie przesądza, bądź kredytobiorca jest objęty "niższym standardem ochrony" niż klient nabywający instrument finansowy. a mianowicie W tej opinii wydaje się tyle zastrzeżeń, że faktycznie naprawdę nie wiadomo, jakie możliwości rzecznik uważa na sprawa poziomu ochrony kredytobiorcy jak i również jakie wnioski wyciągnie ETS - zaznaczył.

- To jest opinia, wraz z całym szacunkiem, jakiegoś pana rzecznika trybunału, który sam przyznaje, że nie zetknął się z całością surowca w tej sprawie węgierskiej - dodał Sadlik.

Stowarzyszenie "Pro Futuris" prezentuje osoby zadłużone we frankach szwajcarskich. Tomasz Sadlik pozostał podczas konferencji określony w charakterze "jeden z naczelnych frankowiczów RP".

Bezpieczeństwo danych firmowych? Jesteśmy znawcami, ale nie dbamy o nie