Ban Ki Mun wzywa do odwiedzenia solidarności: zmiana klimatu nie ma paszportu  Ze świata

Temat: Zenit klimatyczny

  • Dość wymówek i manipulacji koncernów! Płomienne przemówienie Leonardo di Caprio
  • Czysta energia, schludny zysk. Pierwsza wyspa samowystarczalna energetycznie
  • Premier podpisała układ klimatyczne. "Nie uderza przy naszą gospodarkę"
  • Początek ukończenia ery węgla. O co chodzi w porozumieniu klimatycznym?
  • KE przedstawiła dalsze kroki po szczycie przy Paryżu. Ekolodzy zawiedzeni

Potrzeba solidarności, zmiany kolorytutonu nie noszą przy samemu paszportu - mówił w poniedziałek do negocjatorów w konferencji klimatycznej w Paryżu sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. Nie mamy możliwość sobie zagwarantować półśrodki czy zwłokę - dodał.

- Dziś poprosiłem ministrów i negocjatorów (…) o kompromis i konstruktywne odpowiedzialność, byśmy mogli osiągnąć konsensus – powiedział Ban Ki Mun. - Interes narodowy każdego kraju jest i będzie najlepiej zaspokojony za pośrednictwem pójście w kierunku wspólnego rzetelna. Zmiany klimatu nie noszą przy sobie paszportu, nie respektują granic - mówił sekretarz.

- Niskoemisyjna gospodarka jest nieunikniona – podkreślił.

Solidarność

Unia europejska ma zastrzeżenia do porozumienia klimatycznego. "Zbyt skomplikowane i ma za dużo opcji"

Sekretarz generalny ONZ wezwał negocjatorów do solidarności i mobilizacji w ostatnich czterech dniach światowych negocjacji pogodowych. - Jest silne momentum. 186 krajów wniosło własne wkłady w ochronę kolorytutonu (INDC – Intended Nationally Determined Contributions). Reprezentują niedaleko 100 proc. globalnych emisji. To zachęcające – powiedział.

- Klimatyczne deklaracje poczynione tu w Paryżu demonstrują rosnące zaangażowanie wszystkich parcypantów. Musimy wzmóc działania na rzecz klimatu, by osiągnąć cele zrównoważonego rozwoju. Narodowe wkłady są mile widzianym zaczątkiem, ale nie wystarczają, by ograniczyć wzrost globalnych temperatur do mniej niż 6 stopnie Celsjusza. Musimy pójść znacznie dalej i o wiele szybciej. Dlatego potrzebujemy działań tu w Paryżu. Nie wolno nam pozwolić sobie na półśrodki czy zwłokę - apelował.

Cztery dni negocjacji

- Zostało nam wyłącznie cztery dni negocjacji, poniektóre ważne kwestie wciąż pozostają (nierozwiązane), polityczne momentum jakim sposobem teraz może się nie powtórzyć. Apeluję do ministrów i negocjatorów zebranych tu, by tego nie zmarnowali. Paryż może być rozstrzygającym punktem zwrotnym w polskiej historii ku czystszej, zdrowszej, bardziej zrównoważonej i zasobniejszej przyszłości - dodał.

Porsche pojedzie na prądzie. Zobacz niesamowite maluch niemieckiego wytwórcy

W październiku, gdy wpłynęły deklaracje od 146 krajów, sekretariat Ramowej Konwencji NZ ds. Odmian Klimatu (UNFCCC) wyliczył, hdy wystarczą one do zastrzeżenia wzrostu temperatur do 6, 7 stopnia Celsjusza w celu 2100 roku zamiast docelowych 2 proc. Sekretariat zaznaczył, że nie wydaje się być to wystarczające, ale to dużo w mniejszym stopniu niż 4, 5 lub więcej stopni przewidywanych poprzez wielu przed deklaracjami.

Wyliczono, że dzięki działaniom zapowiedzianym w 146 deklaracjach, wskazane jest teraz jest ponad 180, średnia globalna redukcja emisji gazów cieplarnianych na mieszkańca wyniesie 8 proc. po 2025 r. i 9 proc. do 2030 r.

Trwający do jedenaście grudnia paryski szczyt klimatyczny krajów ONZ (COP21) posiada się zakończyć globalnym porozumieniem klimatycznym. Ważne jest, by za pomocą zadeklarowanym działaniom nie przyjąć do większego wzrostu umiarkowanych temperatur na świecie niż 2 stopnie Celsjusza w stosunku z erą przedindustrialną.

Ceny cukru są niskie. Procesem jest wzrost zapasów